Polowanie integracyjne 2011

Już po raz trzeci z rzędu koła łowieckie z powiatu sztumskiego spotkały się na polowaniu integracyjnym, które tradycyjnie już rozpoczyna sezon polowań zbiorowych. Tym razem rozpoczęto od koła "Knieja" Stary Dzierzgoń, by potem polować na terenie "Cyranki" i "Darz Boru" ze Sztumu. Polowaliśmy w sobotę 29 października 2011 r.

Było jeszcze ciemnawo gdy koledzy zaczęli pojawiać się na zbiórce. Dał się odczuć nastrój lekkiego podniecenia jakie niesie początek sezonu polowań zbiorowych.

Dwaj prezesi: Kol. Roman Kulpa (KŁ. "Knieja")  i kol. Zbigniew Zwolenkiewicz (KŁ "Darz Bór")

Od lewej kol. kol. Andrzej Czapliński, Zbigniew Trzaska, Ryszard Onopiak i Marek Goerick

Koledzy. Bogdan Markowicz i Mirosław Groszkowski Sygnalista kol. Paweł Baurycza zagrał "Zbiórkę" i koledzy ustawili się na odprawę. Dwa mioty, które były do opolowania w KŁ "Knieja" prowadził łowczy kol. Marian Maślanka.

Kol. Paweł Baurycza - grał sygnały łowieckie

Prowadzący przywitał gości, którymi byli kol. Marek Goerick - członek Zarządu Okręgowego PZŁ w Elblągu i kol. Ryszard Onopiak - czołowy strzelec Elbląskiego Okregu PZŁ, przywitał wszystkich myśliwych oraz przypomniał o warunkach bezpieczeństwa na polowaniu.

Nastąpiło losowanie stanowisk i bez zbytniego zwlekania rozeszliśmy się po pięknym, jesiennym lesie. Nagankę stanowili myśliwi, u których opolowywano mioty.

Już w pierwszym miocie były dzki i posypały się strzały. Niestety koledzy chyba jednak zaczęli rywalizację o medal ... Króla Pudlarzy.

Dziki były, widziano lisy i sarny. Szybko więc rozpoczęliśmy następne pędzenie. I w tym miocie były dziki, a jeden pojedynek przedefilował przed kilkoma myśliwymi. Strzałów było jeszcze więcej ...  ale medal "Pudlarza" kusił.

W "Kniei" nic więc nie padło. Humory jednak dopisywały i opowieściom nie było końca. Pierwsze emocje w sezonie już były.

Całe towarzystwo przeniosło się na tereny KŁ. "Cyranka". Prowadzący tę część polowania, łowczy Zigniew Trzaska, na odprawie obiecał dziki. Trzymając go za słowo rozeszliśmy się na stanowiska. Była piękna pogoda a las jeszcze piękniejszy.

Tak jak łowczy obiecał dziki były. Niestety koledzy nadal ... pudłowali. W "Cyrance" też nic nie padło. Kol. Zbigniew Trzaska jednak promieniał. Dziki były i ... zostały. W "Cyrance" zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie uczestników polowania integracyjnego ponieważ nasz fotograf na godzinę musiał nas opuścić.

Uczestnicy polowania integracyjnego

Trzeci łowczy kol. Bogdan Markowicz rozpoczął polowanie na terenie KŁ. "Darz Bór". Odprawa myśliwych, losowanie stanowisk i przez pole pomaszerowaliśmy na stanowiska.

Ciekawe łowisko obiecywało udane łowy. I zwierz był - kol. Zbigniew Terlik strzelił ładnego lisa. Były też jelenie ale tego dnia zwierzyna gruba uchodziła cało. Tym razem mocno niepocieszony był kol. Wojciech Klatt.

Mieliśmy więc Króla Polowania zaczęto zatem przygotowania do pokotu, który koledzy z "Darz Boru" zaplanowali w miejscowości Balewo, nad jeziorem, przy pełnym ceremoniale łowieckim. Miejsce pokotu oświetlały cztery ogromne pochodnie, był sygnalista i w takiej scenerii kończyliśmy polowanie integracyjne kół łowieckich powiatu sztumskiego. Przybył na nie wójt gminy Mikołajki Pomorskie Kazimierz Kulecki. Z jeziora dochodziło kwakanie kaczek a miejsce było bardzo urokliwe.

Zanim jednak koledzy zjechali ze stanowisk rozpoczęły się przygotowania do biesiady myśliwskiej.

Kol. Bogdan Markowicz podziękował wszystkim za porządek na polowaniu i ogłosił kto został Królem Pudlarzy. Pierwsze pudło na polowaniu, jeszcze na  terenie KŁ "Knieja", zaliczył kol. Grzegorz Bakierski - sekretarz "Darz Boru". Za co odebrał stosowny medal a sygnalista zagrał mu na samym ustniku, celowo fałszując ostatnie tony sygnału. Grzegorz jednak nie był tym faktem wcale zmartwiony.

Dekoracja Króla Pudlarzy ...

... i sam "pechowiec" w pełnej krasie

Trzej łowczowie. Od lewej: Zbigniew Trzaska (KŁ. "Cyranka"), Bogdan Markowicz (KŁ. "Darz Bór") i Marian Maślanka (KŁ. "Knieja")Zaszczytny tytuł Króla Polowania zdobył strzelec lisa, kol. Zbigniew Terlik z KŁ. "Knieja" Stary Dzierzgoń. Odebrał medal, wysłuchał sygnału Krół Polowania i odebrał należne gratulacje.

Król Polowania - kol. Zbigniew Terlik

Kol. Marian Piecek wręczył jeszcze podziękowanie od Szkoły Podstawowej w Myślicach dla kol. Zbyszka Trzaski za lekcję dydaktyczną, którą łowczy "Cyranki" wraz z kolegami Andrzejem Czaplińskim, Marianem Piecek oraz myśliwymi z WKŁ "Żubr"  kol. Marcinem Jaszewskim i Janem Szewczunem, przeprowadzili w tej szkole. Głos zabrali wszyscy prezesi  z kół uczestniczących w polowaniu oraz kol. Marek Goerick, który w imieniu Zarządu Okręgowego PZŁ w Elblągu wyraził uznanie za pomysł polowania, jedynego takiego w Elbląskim Okręgu PZŁ.

Trzej prezesi. Od lewej: kol.kol. Piotr Smoliński (KŁ. "Cyranka"), Roman Kulpa (KŁ. "Knieja") oraz Zbigniew Zwolenkiewicz (KŁ. "Darz Bór")

Po trzech latach organizowania polowań integracyjnych wszyscy jego uczestnicy zgodnie stwierdzili, że należy je kontynuować w następnych latach. Może należy trochę zmienić formułę, np. polować każdego roku na terenie innego koła aby wyeliminować przejazdy, które pochłaniają zbyt dużo czasu.  Rozpoczęliśmy więc sezon w gronie przyjaciół. Za tydzień nasz kołowy "Hubertus". Polowanie integracyjne 2011 zakończyła biesiada i długie rozmowy, o których coś powiedzieć mogą kaczki pływające po jeziorze. Darz Bór !!!

 

Opracował kol. Andrzej Czapliński

Galeria zdjęć